Charytoniuk Barbara

30.04.2010 15:12

To był mój ulubiony projekt. Z jedną nauczycielką umówiłyśmy się na pieczenie czegoś polskiego. Zbliżała się Wielkanoc, więc cóż innego mogłam zaproponować niż Mazurki. To był strzał w dziesiątkę. Do tego stopnia, że powtórzyłam ten projekt także z inną klasą.

Dodaj swój komentarz Czytaj dalej
30.04.2010 15:50

Ciekawa jestem, ile dzieci w polskiej szkole podstawowej zna różnicę między wycinankami z regionu kurpiowskiego i łowickiego. No cóż, przyznaję, jeszcze miesiąc temu ja też nie znałam odpowiedzi. Ale znalazłszy ją w internecie, postanowiłam podzielić się swoją wiedzą z dziećmi w Nottingham.

Dodaj swój komentarz Czytaj dalej
17.03.2010 11:44

Dni coraz dłuższe, ale pogoda wciąż iście jesienna. Będę musiała pogodzić się z faktem, że nie uda mi się zapisać na żaden kurs gotowania. Niestety żaden nie jest organizowany w czasie, gdy jestem w Nottingham. Kurs był jednym z moich planów na to, by mój pobyt w Wielkiej Brytanii zapisał się w mojej pamięci nie tylko pod względem edukacyjnym.

Dodaj swój komentarz Czytaj dalej
17.03.2010 10:26

Wróciłam z Edynburga trochę chora na ciele, ale wypoczęta psychicznie. Najbardziej cieszę się z rozmów z innymi asystentkami. Rozmowy te bardziej i mniej oficjalne pomogły mi nabrać dystansu do pracy i uwierzyć w siebie.

Dodaj swój komentarz Czytaj dalej
17.03.2010 10:13

Udało się. W ostatnim tygodniu przed świętami zorganizuję w mojej szkole (Forest Fields Primary and Nursery School w Nottingham) Polski Tydzień. Na co dzień pracuję głownie z polskimi dziećmi, indywidualnie i w grupach, więc zależało mi, by zaprezentować naszą kulturę wszystkim innym uczniom. A jest komu! Dzieci pochodzą z kilkudziesięciu krajów, więc w szkole słychać ponad 30 języków. Miesiąc pracy wystarczył, bym zmieniła swoje europocentryczne postrzeganie świata.

Dodaj swój komentarz Czytaj dalej
Subskrybuje zawartość