Wymiany i współpraca

Niedawno pożegnaliśmy się z nauczycielami i uczniami, którzy przyjechali do nas z Niemiec, Turcji i Finlandii. Współpraca między szkołami przebiega w ramach programu multilateralnego Comenius pod hasłem: „Jak uczyć się i nauczać języków obcych”. Moja chęć uczestnictwa w projekcie, który trwał już od pewnego czasu, kiedy przyjechałam na Fuerteventurę, została przyjęta z entuzjazmem.

Tym bardziej, kiedy okazało się, że przyda się osoba, która tłumaczy z hiszpańskiego na angielski i z angielskiego na hiszpański – na przykład dyrektorowi szkoły - i opowie coś o krajobrazie za oknem podczas autokarowej wycieczki – o dziwo nie wszyscy nauczyciele mówiący po angielsku czują się komfortowo na przednim siedzeniu i z mikrofonem w ręce. Ja miałam natomiast szansę nie tylko zobaczyć zakątki wyspy, do których nie zdołałam dotrzeć podczas mojego już niemal półrocznego pobytu tutaj (niektóre miejsca dostępne są tylko pod warunkiem poruszania się własnym środkiem transportu), ale i popracować z uczniami nad nagrywaniem podcastów, które potem zbiornie odsłuchaliśmy. Drużyna z każdego kraju nagrywała lekcje w języku angielskim nauczające ich rodzimego języka – podstaw dotyczących przedstawienia się, pozdrowienia oraz liczenia do dwudziestu. Niemniej jednak wysłuchanie i próba zapamiętania słówek po niemiecku, turecku, fińsku i hiszpańsku nie tylko dla uczniów była sporym wyzwaniem. Była też prezentacja systemów edukacyjnych w poszczególnych krajach, wycieczka krajoznawcza, odwiedziny w szkole zawodowej i część rozrywkowo-artystyczna. Ostatniego dnia spotkaliśmy się na grillu w domu dyrektora szkoły, który przygotował między innymi słynne kanaryjskie gofio i pokazał swoją hodowlę kóz i papug. Ciekawe były wymiany doświadczeń oraz informacji, jakie metody stosuje się w placówkach edukacyjnych w innych częściach Europy. Pożegnaniu towarzyszyły plany kolejnego wspólnego projektu, łzy i wzruszenie. I chyba najważniejsze – dużo pozytywnej energii.