Weekend z przyjaciółmi

Dobrze spędzonego czasu nigdy za wiele, zwłaszcza jeśli spędza się go z przyjaciółmi. Zupełnie jak w ostatni weekend, kiedy przebywałam w sumie 3 dni z Martiną, Sarą, Paolem, Pierluigim oraz Carlo Albertem.

Można powiedzieć, że tworzymy niezłą paczkę: uczennica językowego LO, matematyczka, lekarz, architekt, inżynier oraz nauczycielka francuskiego (ja).

P17-zd1_0.jpg

P17-zd2_0.jpg

P17-zd3_0.jpg

P17-zd4_0.jpg

W piątek wieczorem pojechaliśmy do Atiny na kręgle (w Sorze ciężko o większe rozrywki i atrakcje), w sobotę byliśmy na małej wspinaczce górskiej, na lodach oraz na wieczornym spacerze, potem pojechaliśmy jeszcze na chwilę do Boville – Ernica. W niedzielę za to wybraliśmy się na pieszy rajd i podziwialiśmy pierwsze oznaki wiosny – na drzewach widać już młode pąki, kwitną żonkile, trawa nabiera soczystych kolorów, ptaki świergocą jak oszalałe.

P17-zd5_0.jpg

P17-zd6_0.jpg

P17-zd7_0.jpg

P17-zd8_0.jpg

P17-zd9_0.jpg

P17-zd10_0.jpg

Czasami, gdy budzę się rano i nie ma zbyt dużego ruchu samochodów otwieram okno, by ich posłuchać. Bliskość natury to mocna strona regionu.

P17-zd11_0.jpg

Wiosna!!! :)

Masz rację Elu!!!! Wiosnę widać już wszędzie! Jest pięknie!!! Buziaki!!!