Name of the school:
Roelof van Echten College
Hoogeveen
Holland
Liczba uczniów: 1200; od 12 do 17 lat
Liczba nauczycieli: około 50-60? ;)
[toc list: ol; title: Spis treści; minlevel: 3; maxlevel: 3; attachments:1;]
Wstęp
Witam wszystkich Comeniusów: obecnych i przyszłych;) Na początek może trochę o mnie. Studiuję filologię angielską w Nauczycielskim Kolegium Języków Obcych w Toruniu (jestem właśnie w trakcie pisania mojej pracy dyplomowej), jestem również studentką eksternistycznych studiów licencjackich na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika (Toruń), gdzie zamierzam napisać pracę licencjacką z literaturoznawstwa. Używam tutaj czasu teraźniejszego jako iż nie wzięłam urlopu dziekańskiego na czas wyjazdu, także po powrocie do Polski będę próbowała sobie z tym wszystkim jakoś poradzić. ;)
Moja asystentura rozpoczęła się na początku września 2009 i zakończy się 10 grudnia 2009. W trakcie asystentury moja szkoła goszcząca umożliwia mi przeprowadzanie projektu dyplomowego na terenie swojej placówki, co naprawdę jest dla mnie wielkim powodem do radości, jako iż mogłam wybrać temat, który byłoby bardzo ciężko zrealizować w Polsce.

Ze względu na fakt, iż staram się wypełnić wszystkie moje obowiązki na asystenturze najlepiej jak potrafię, dodatkowo studiuję w holenderskim kolegium językowym (dzięki uprzejmości moich kolegów ze szkoły goszczącej) oraz staram się również być na bieżąco ze wszystkim co się dzieje w moich polskich szkołach, dlatego też cierpię na ustawiczny brak czasu. Niestety już połowa mojego pobytu jest za mną, a blog dla asystentów Comeniusa dopiero co ruszył, także nie mogłam na bieżąco komentować swoich wrażeń.;/ Mimo, to bardzo chciałabym się podzielić z Wami chociaż częścią moich wrażeń z asystentury.

Poniżej możecie przeczytać wycinki moich emaili do znajomych, nauczycieli (polskich i holenderskich) oraz obecnych współpracowników, są to fragmenty wyrwane z kontekstu ale mimo wszystko, mam nadzieję, że być może uznacie je za ciekawe lub w jakikolwiek sposób pomocne. Wybaczcie wszelkiego rodzaju błędy, brak czasu na ich poprawianie;)
To może jeszcze tak krótko o tym co robię w szkole; uczę, a przynajmniej próbuję uczyć;) języka angielskiego; i już chyba coraz lepiej mi to wychodzi;) mam około 10 uczniów indywidualnych, z którymi co tydzień pracuję; cel: udoskonalanie ich umiejętności językowych; większość z nich sama się do mnie zgłosiła, także są to ludzie bardzo zmotywowani; w wieku od 15 do 17 lat; Mam również własną klasę, z którą powadzę zajęcia z literatury; już tak na stałe; i są to moje ulubione zajęcia, jako iż nie mają one ściśle ustalonej struktury (w przeciwieństwie do pozostałych), także prowadząc je można być naprawdę kreatywnym;);)

Ogólnie pracuję ze starszymi klasami, uczniowie w wieku od 14 do 15 lat, także ich zajęcia są bardzo uschematyzowane, osobne godziny są poświęcone na ćwiczenie poszczególnych umiejętności językowych. Osobno reading, writing, speaking i listening. W ostatnich tygodniach doszły mi kolejne klasy, z którymi prowadzę zajęcia z reading’u; w praktyce wygląda to tak, że uczniowie dostają tekst do przeczytania, do którego później są dołączone różnego typu zadania do wykonania; oczywiście często trzeba przed tymi zadaniami wytłumaczyć jakieś zagadnienie gramatyczne; i ogólnie jakoś fajnie urozmaicić lekcję żeby nie była zbyt nudna;) no a poza tym cała gama innych rzeczy już jako asystent wspomagający innych nauczycieli podczas ich lekcji; np. podtrzymywanie dyskusji wśród uczniów podczas lekcji na speaking lub też czytanie na głos ksiązki z młodszymi dziećmi; i wiele innych;
Niestety uczniowie są tak przeładowani zadaniami domowymi, iż nie są zbyt zainteresowani dodatkowymi zajęciami w szkole; ostatnio próbowałam coś rozkręcić ale nie wyszło; ale jak to mówią do trzech razy sztuka, także po przerwie jesiennej ruszam ostro do ataku ;) ;)
To chyba byłoby na tyle, pożegnam się już z Wami, jako iż właśnie teraz powinnam robić zupełnie coś innego ;)
Korespondencja
(to my friend; 05.09.2009)
You were right, I was out, I met with Paulina (she’s a Polish teacher who works in my school) and her boyfriend as well.
I have to say that it was very nice and relaxing; she gave me some pancakes and Polish cucumbers ;) plus some pieces of good advice as to where to do cheap shopping and so on. And we have a good talk in Polish as she wants to practise it and later on in English with her boyfriend whose name I am not able to recall. ;/
Tomorrow we are going to the town and the day after tomorrow we are going to Groningen. It may be fun, albeit I am a bit afraid that it may be also time-consuming and I won’t manage to prepare well for school. They have a special magazine in here which they are using with the students and to be honest it is really difficult so I should get familiar with it but it is a hard job. Really!!!!
(to my friend; 10.09.2009)
I like the lifestyle here, there are soooo relaxed, they are not stressed at all, even the students. And the way the teachers conduct their lessons is also interesting and nice, maybe not the material but the atmosphere which they create.
(to my friend; 12.09.2009)
I love your emails truly, I don’t care about the language, whatsoever.
My life in here is like spinning marry-go-round, I am depressed, then extremely happy, depressed again and so on.
About the party: first 2-3 hours were a total disaster, TOTAL! Dutch and Dutch only;/ I know I am complaining too much.;) Later on I had fun; teachers were singing; playing different music instruments and the atmosphere was really nice ;)
I went there with Hank. He teaches in my school and as well in Zwolle or somewhere, he offered that I could go to Zwolle from time to time and take some extra classes (phonetic plus conversational ones). Today I have said to him that I would appreciate it thoroughly. Though it is a bit expensive as I must travel by train but why not. We will see. It is some kind of a teacher training college, so something similar to our school.
(to my friend; 13.09.2009)
I should start conducting regular classes as soon as it is possible in order to forget about the other problems and focus about the discipline problems.
At the end of yesterday’s party I had a nice talk with the owner of the house we were in. He didn’t speak English perfectly but he put effort and I was so happy because of that. It was so nice of him.
(to my friend; 15.09.2009)
When I had thought about the Assistantship I didn’t want to work with individual students (I considered it to be boring) and now I am so grateful that I’ve got them. Some of them really need my help and I feel useful! It’s good to know that you can help somebody who may really benefit from it.
(to my friend; 16.09.2009)
Next week I am conducting classes with Paulina’s students (4 hours) as she is going to Poland. I offered to conduct a literature period plus Geert “booked me” for three of his speaking classes. So it is going to be a hectic week but well, it will help me to forget about some other issues.
About your week, you can do some sightseeing and huge shopping, believe me you will need that;
I still didn’t manage to buy enough food and I am eating crappy things because time flows soooo quickly and u will have more time for socializing. As you may remember I was scared about Paula’s presence in here and now I cannot imagine my Assistantship without her around.
(to my friend; 17.09.2009)
My dearest Friend,
I owe you my humble apologies for the last email of mine. As depressing as it was, I can truly understand that you didn’t answer on it ;) I would like to inform you that I am feeling much better right now;) I had my bike repaired and therefore I am able to ride on it which improves my mood enormously. What’s more, my extra classes in Zwolle are being arranged so if I am lucky I would have first ones on Tuesday;) Today I have ridden by my bike. It have taken me almost 3 hours, ergo I have a strong feeling that all my classes next week I will conduct while standing and not sitting.;) the landscape in here is just beautiful! There are many well built tracks for people who love cycling and everywhere you can admire herds of horses, cows and sheep. Just wonderful! I could not stop myself from riding towards unknown;) unfortunately, I have to prepare some lesson plans for Geert so I had to come back to my flat. Now I am waiting for my dinner to defrost as my fridge is working too effectively;/
That’s all for now!
(to my friend; 18.09.2009)
Uczą mnie tu jak być twardą z uczniami;) chyba się czegoś już nauczyłam;)
(to my friend; 20.09.2009)
Co do lekcji, wybacz ale nie ma siły już, jutro czekają mnie następne; w skrócie: 12-latki; pytały, gadały, myślę ze mnie lubią przynajmniej części, nie wyrobiłam się z materiałem, jutro muszę to nadrobić jakoś;
(to my friend; 21.09.2009)
Co do literatury, aktywne były 3 osoby, więc kicha na 20 parę, ale omawialiśmy poezje wiec się im nie dziwie, ja się starałam i parę rzeczy mi nawet fajnie wyszło; około 15 osób oceniło mnie na 4 lub wyżej (skala 1do 5 ) i około 5 osób na 3, i jedna na 2+; poprosiłam ich o anonimową ocenę zajęć na koniec; Geert powiedział że się spodziewał takich wyników, bo zawsze około połowie klasy się coś nie podoba; ;); jedna osoba mi napisała że powinnam być more confident;) zabawne;) może za 15 kolejnych lekcji będę, ale starałam się zrobić zabawną lekcję i trochę się udało; prześlę ci kiedyś plan jak chcesz;)
Poezja była o Annie Frank a z małymi powtórkami słówek
Jutro to samo, żmudne są tu lekcje mają napięty program i siedzą, i robią zadania; różne typy;
(to my friend; 22.09.2009)
Angliści pomagają mi ciut więcej, są boscy bo sami proponują, jeden omówił ze mną wiersz, drugi wyskoczył z tym TTC in Zwolle; plus zaproponował sam !!! ze mi poprawi błędy w konspekcie; Miss u, for sure;)
(to my friend; 23.09.2009)
Co do literatury, to nie były dzieciaki tylko 17-latki; współpraca była cienka ale przetrwałam;) i to nie wierszyk!!!!! Tylko poważny poem, poszukaj sobie: Anna Frank Huis – dom Anny Frank w wersji ang;)
(to my friend; 24.09.2009)
Dziś miałam kolejne lekcje z 12 latkami Pauliny, znowu byłam wredna; odjęłam punkty za brak zadania i mi strasznie z tym źle, ale Geert mówi, że mam się zachowywać jak normalny nauczyciel a nie asystent; czyli za brak zadania – obcinamy punkty; itp.
(to my friend; 25.09.2009)
Mamy 2 wymiany międzynarodowe za tydzień, więc pełne ręce roboty, do tego jakieś testy ogólnoszkolne – nie mam czasu zjeść porządnego obiadu;/;/;/;/ schudłam!;)
Ksero w końcu nie zrobiłam; sam sobie zrobił;), kawy mu nie parzę ;P (ty to masz pomysły;)), dziś mu z kompem pomogłam bo pendrives to nie jego mocna strona;) a cześć uczniów dyslektycznych dostaje testy na pendrivie i one są im czytane; chyba przez kogoś nie wiem w sumie;) tzn. jeszcze nie wiem;)
W załączniku masz lessom plan; tylko i wyłącznie dla ciebie, dla nikogo innego without my prior consent ;) omówiłam tylko 1 poem i na koniec puściłam filmik z you tube; szczegóły tzn. jak to wyszło to kiedy indziej ok. bo już mi się nie chce;/ale Geert podniósł kciuka na koniec więc było ok.;);)
(to my opiekun pracy dyplomowej; 26.09.2009)
Moja szkoła liczy ok. 1200 uczniów w wieku od 12 do 18, także myślę iż z wyrobieniem praktyk nie będzie problemu. Aczkolwiek nie wiem czy będą to pełne godziny lekcyjne z całymi klasami; jako iż samodzielnie prowadziłam dopiero 10 h pełnych lekcji (i nie wiem jak to będzie wyglądało przez najbliższe 2 tygodnie, ponieważ mamy 2 wymiany międzynarodowe i mój mentor będzie strasznie zajęty), za to ciągle pracuję z ósemką uczniów indywidualnych oraz od czasu do czasu pomagam w trakcie zajęć innym nauczycielom.
Edukacja w zakresie języka wygląda tutaj tak, że osobne godziny lekcyjne poświęca się na reading, listening i niezbyt dużo na speaking; w trakcie lekcji gramatycznych głównie tłumaczy się zdania z języka holenderskiego na angielski lub odwrotnie; w międzyczasie tłumacząc różnice pomiędzy czasami itd.
Tak, że na lekcji z reading’u uczniowie czytają magazyny a później samodzielnie robią zadania do tekstu, na koniec nauczyciel podaje odpowiedzi; listening wygląda podobnie: nagranie, pytania, na koniec odpowiedzi.
Trochę się rozpisałam, ale ogólnie dążę do tego, że nie ma tu za bardzo miejsca na elastyczność, jako iż wszyscy uczniowie przechodzą przez te same testy, niezależnie od tego kto ich uczy, także każda klasa musi przerobić ten sam materiał; jak na razie to prowadzone przeze mnie zajęcia z literatury dały mi chyba najwięcej możliwości jeżeli chodzi o sposób przeprowadzenia lekcji;
(to my Dutch mentor; 26.09.2009)
I couldn’t find in my email box any information about the trip to Groningen, I mean, I have no idea at what time I should be at school tomorrow;/ I hope that you know that!;)
(to my teacher in Poland; 01.10.2009)
I was wondering which language I should use while writing to you and decided that English is the best option as I am participating in the Comenius Assistantship in order to improve my language skills (not only, but mainly). I hope you do not mind;) If so, just tell me and in a split second I will switch into Polish.
I just wanted to remind you that I am in Holland working very hard at my diploma project and teaching practice as well.
(to my teacher in Zwolle; 05.10.2009)
I just want to inform you that, unfortunately, this week I will not manage to come to Zwolle as I was asked to conduct some classes on Tuesday. I feel terribly sorry about this but the Assistantship must be my priority. I will really try hard to get to your classes next week.
(to my colleague from college in Hoogeveen; 07.10.2209)
Okay, message understood. I’ll try to recover as soon as possible in order not to test your patience;) Though, I am a bit bed-ridden, ergo it may take a while.
PS: Which conversation???? As we have been talking a lot lately ;P
Was I off-the-rocker??? No way, I am always of sound mind (which is probably one of my main faults) :) In a nutshell, I need some clues as to the subject of our conversation.
I didn’t have a very nice lesson yesterday but well partially it was my fault as I did not make myself clear enough.
(to my colleague from college in Hoogeveen; 08.10.2209)
It is just a temporary contradictio in terminis which always happens to me while I am ill;) The workaholic attitude is still ‘valid’ and predominant;)
I’ll talk to you in school, be on your guard;)
(to my teacher in Poland; 08.09.2009)
Ja się chciałam tylko przypomnieć. Aktualnie przebywam w Holandii gdzie uczestniczę w programie Asystentura Comeniusa.
Chciałam zapytać w jaki sposób będę mogła zaliczyć Pana przedmiot po powrocie? Jeśli jest coś co mogłabym zrobić teraz (online, dzięki czemu moje życie będzie w przyszłości łatwiejsze) to byłabym bardzo wdzięczna za informację.;)
(to my opiekun pracy dyplomowej; 12.10.2009)
W przyszłym tygodniu mam 1 lekcję z literatury – także jutro postaram się Pani przesłać plan tej lekcji, chciałabym żeby to już była lekcja dyplomowa.
Od 19.10.2009 do 25.10.2009 uczniowie mają przerwę jesienną
Przez następne 2 tygodnie 26.10.2009 do 08.11.2009 w szkole odbywają się testy i nie ma normalnych zajęć w tym czasie
(to my Dutch mentor; 15.10.2009)
hi;)
would you like to guess how many students have come to see the movie???;)
well the answer is ......
none!!!!!!!!!! Not a single one.
Paula and Natalia have come and we decided to have a cup of tea instead.
To be honest it doesn’t matter but I was really hoping that at least one or two people are going to be interested;) even despite the hour; ;) well, maybe I will try again a bit earlier, though it is difficult to choose the right hour. ;)
(to my opiekun praktyk in Poland; 19.10.2009)
But that was my previous question, do I really have to write everything like that when students for example read a book out loud for the whole hour? The other thing is that individual classes which I have are not the same ones like the classes with 25 people; therefore I do not work with this diagram presentation, practice, procedure. Most of my individuals practise speaking, therefore lesson is divided into parts in which I pay attention to their grammar mistakes (they have monologs or describe some postcards) and later on we have feedback and they correct themselves and the other part of the lesson is about fluency. But in general I allow them to talk about anything which is pleasurable for them (like buying presents for boyfriends and so on) just to keep them talking and because of the fact that their English is really good. And the main pressure is for them to talk ;) What I mean by this is that I can add some more extra details to these lesson plans (time, name of the teacher, level of the students - though I planned to make separate sheets of paper with descriptions of my individual students) but it is never going to be this full 'dry' diagram as in most cases I don’t work in this way (with my individual students, of course) ;)
That’s all for now!;)
I miss you