Banasik Natalia

30.04.2010 16:00

Kto by pomyślał, że można mieć tyle zabawy i przyjemności przeprowadzając dryl utrwalający zaimki. Zresztą nie tylko ja dobrze się bawiłam. Dzieci miały sporo śmiechu, a jednocześnie byli chwilami tak skoncentrowani i zmotywowani do zapamiętywania, że patrząc na nich nie mogłam powstrzymać się od uśmiechu.

Dodaj swój komentarz Czytaj dalej
30.04.2010 15:29

Okazuje się, że język Polski zyskuje na popularności na Fuerteventurze. Chociaż Polaków tu prawie nie ma. Sąsiednia szkoła o profilu zawodowym zwróciła się do mnie z prośbą o intensywny kurs języka polskiego dla dziewiątki podopiecznych, którzy za niecałe trzy tygodnie wyjeżdżają do Wrocławia na praktyki.

Dodaj swój komentarz Czytaj dalej
29.03.2010 10:24

Nauczycielka fizyki i chemii po powrocie z kursu metodycznego pochwaliła się plakatem, który dostała jako uczestniczka szkolenia. Plakat przedstawia sprzęt laboratorium chemicznego –ładne, kolorowe rysunki i opisy poniżej. Niby nic nadzwyczajnego, tyle tylko, że plakat jest po angielsku. „Kurcze, fajnie by to było jakoś wykorzystać” – przemknęło mi przez myśl. I stąd pomysł na CLIL (od Content and Language Integrated Learning, koncept z którym po raz pierwszy zetknęłam się przygotowując aplikację na Asystenturę Comeniusa, potem natomiast na szkoleniu dla nauczycieli angielskiego, w którym udało mi się uczestniczyć już w trakcie trwania asystentury).

Dodaj swój komentarz Czytaj dalej
15.03.2010 16:16

Szalony czas. Gościmy u siebie uczniów z Oleśnicy, na przyjazd których tak długo i pracowicie się przygotowaliśmy. Pisząc o przygotowaniach nie mam na myśli tylko nauki polskiego, którą zainicjowałam ponad cztery miesiące wcześniej niż było to planowane, ale przede wszystkim projekty wycieczek, zajęcia szkolne i pozaszkolne, działania edukacyjne i imprezy mniej formalne, czyli wszystko to, co robimy teraz, żeby uatrakcyjnić program wymiany. Sprawdza się fenomenalnie.

Dodaj swój komentarz Czytaj dalej
15.03.2010 16:53

Niedawno pożegnaliśmy się z nauczycielami i uczniami, którzy przyjechali do nas z Niemiec, Turcji i Finlandii. Współpraca między szkołami przebiega w ramach programu multilateralnego Comenius pod hasłem: „Jak uczyć się i nauczać języków obcych”. Moja chęć uczestnictwa w projekcie, który trwał już od pewnego czasu, kiedy przyjechałam na Fuerteventurę, została przyjęta z entuzjazmem.

Dodaj swój komentarz Czytaj dalej
09.02.2010 09:47

Podczas szkolenia dla nauczycieli angielskiego w Las Palmas jeden z modułów dotyczył wykorzystania rysowania na lekcjach. Tworzenie rysunków nie tylko spełnia zadanie motywowania uczniów do nauki i zwiększenia atrakcyjności zajęć, ale jest świetnym narzędziem metodycznym. Zresztą mogłabym opisać korzyści wykorzystania twórczych metod pracy z nastolatkami dla ich przyswajania wiedzy z racjonalno-psychologicznym uzasadnieniem, ale najważniejsze, że spróbowałam i bardzo sympatycznie sprawdziły mi się w pracy.

Dodaj swój komentarz Czytaj dalej
29.12.2009 14:35

Ostatnie dni przed feriami bożonarodzeniowymi były dosyć specyficzne, ponieważ oceny już wystawione, więc wiadomo – pracuje się z dzieciakami inaczej.

Dodaj swój komentarz Czytaj dalej
29.12.2009 14:33

Metodyczne spotkanie dla nauczycieli języka angielskiego, na które pojechałam do Las Palmas (czyli na wyspę Gran Canaria, 40 min. Lotu lub 6 godzin statkiem) z pewnością było warte całego wysiłku, który włożyłam w to, żeby się na nie dostać.

Dodaj swój komentarz Czytaj dalej
17.12.2009 14:46

Pod koniec zeszłego tygodnia na lekcji polskiego zjawiła się ekipa telewizji Canarias 2. Okazało się, że informacja o tym, że w miasteczku odbywają się zajęcia z polskiego i że szkoła uczestniczy w programie europejskim może być na tyle ciekawa dla lokalnej społeczności, żeby wyemitować ją dwukrotnie podczas wiadomości lokalnych – rano i wieczorem.

Dodaj swój komentarz Czytaj dalej
17.12.2009 12:44

Ostatni film Tarantino przypomniał mi o ciekawym ćwiczeniu utrwalającym tworzenie pytań osobistych, czyli też związanym z użyciem czasowników to be, to have oraz dosyć szerokiego zakresu słownictwa dot. wyglądu fizycznego i cech charakteru. Otóż w „bastardos malitos” (jakie to ciekawe że, przez hiszpański dubbing i tłumaczenia absolutne tytuły amerykańskich nawet filmów zapamiętuję tylko po hiszpańsku!) jest scena, w której przy stole w knajpie między żołnierzami obywa się gra na zasadzie „kim jestem?”.

Dodaj swój komentarz Czytaj dalej
Subskrybuje zawartość